„Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi, mąż boleści, oswojony z cierpieniem”/Iz53,3/
Jezus dał nam poznać całą prawdę zawartą w słowach: „nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich „/Jan 15,13/. Jezus, odwieczny Syn Boga zjednoczony z Nim w wiecznej chwale, stając się człowiekiem, wstąpił na drogę krzyża, wybrał cierpienia i fizyczne, i moralne, które towarzyszyły Mu do śmierci: wszystko co uczynił, było z miłości do wszystkich ludzi, aby pokazać im swoją miłość, zadośćuczynić za ich grzechy i z rozproszenia doprowadzić nas do jedności /por. Jan 11,52/. Jego miłość była odbiciem miłości Boga do ludzi. On pierwszy nas ukochał, a źródłem duchowej regeneracji i sakramentalnej siły, niezbędnej do zmagania się z naszą podatnością na grzech i przeciwności losu, jest religijna i ludzka wartość spowiedzi.
Spowiedź jako łaska i przebaczenie jest niezwykłą szansą daną nam przez Boga nawet dostanie się z duchowego niżu i rozpoczęcie życia na nowo..
Poziom 1 Pierwszym argumentem, wg św Tomasza, który wyjaśnia wyzwolenie człowieka przez mękę śmierć Chrystusa, jest fakt, że „człowiek dzięki niej poznał, jak bardzo BOGA go kocha. Poznanie to wywołało z kolei miłość człowieka ku Bogu, a na tym polega pełnia zbawienia” (por. 7 Tomasz z Akwinu, Sumama theologiae, III, q.46,3). W tym miejscu Święty Doktor przybliżył nam słowa świętego Pawła Apostoła: „Bóg zaś okazuje nam swoją miłość (właśnie) przez to, że Chrystus umarł za nas, gdybyśmy byli i jeszcze grzesznikami „(Rz 5, 8).
W świetle tej tajemnicy możemy sobie uświadomić, że cierpienie i śmierć stały się dzięki Chrystusowi zachętą, bodźcem, powołaniem do miłości bardziej wielkodusznej, takiej, jaką możemy dostrzec w życiu licznych świętych, których słusznie możemy nazwać „bohaterami Krzyża”, oraz w życiu ludzi i znanych, i nieznanych, którzy potrafią uświęcić ból, stając się świadkami Chrystusa i odbiciem Jego bolesnego oblicza. W ten sposób jednoczą się z Chrystusem, z Jego ofiarą odkupieńczą.
Zatem w swoim człowieczeństwie złączonym z Bóstwem, które dzięki całemu bogactwu miłości i posłuszeństwa, mogło pojednać z Bogiem, Chrystus został ustanowiony jedynym pośrednikiem między ludzkością i Bogiem. Na poziomie daleko wyższym niż wszyscy święci, których prosimy o pośrednictwo i o pomoc.
Stajemy więc w obliczu Jezusa Chrystusa, który umarł dla nas z miłości i w ten sposób nas zbawił.
Święta Katarzyna Sieneńska porównała Go do „mostu nad światem”. I rzeczywiście tak jest, ponieważ przez Niego wnoszą się do Ojca wszystkie nasze pragnienia, westchnienie i błagania o wyzwolenie i poprzez Niego spływają na ludzi wszelkie dary nieba.
Wraz ze „Świętymi Krzyża” bądźmy nieustannie skupieni wokół naszego pełnego słodyczy, miłosiernego Odkupiciela, którego Serce jest źródłem naszej nadziei i pokoju.