Bóg zawsze nas uprzedza, zanim zdamy sobie sprawę, że potrzebujemy codziennego nawrócenia- konkretnej zmiany. Potrzebujemy spotkania z Panem w miejscu, którym jest nasze serce. Serce, które może zdawać się puste, ale czeka na to, aby Bóg je uratował, wypełnił i otoczył troską.
Pascha przygotowana przez uczniów była już w rzeczywistości gotowa w sercu Jezusa. To on wszystko zaplanował, przygotował i postanowił. Jego prośba do swoich przyjaciół jest następująca, aby wykonali to, co do nich należy. To uczy nas, co jest istotne dla naszego życia duchowego. Rozbudza naszą wolność i czyni owocną naszą odpowiedzialność.
Także i dzisiaj potrzeba przygotowania wieczerzy. Gotowości do podjęcia gestu, który nas przerasta. „Eucharystia- według Ojca Świętego Leona- nie jest sprawowana jedynie na ołtarzu, ale także w codziennym życiu, gdzie wszystko można przeżyć jako ofiarę i dziękczynienie”.
Przygotowanie się do celebrowania tego dziękczynienia to pozostawienie przestrzeni- usunięcie wszystkiego, co przeszkadza: nierealnych oczekiwań i pretensji, wszelkich złudzeń, które uniemożliwiają spotkanie. Złudzenia rozpraszają nas-dążą do osiągnięć. Przygotowania umożliwiają spotkanie zgodnie z Ewangelią, która przypomina nam że prawdziwa miłość to dar wyprzedzający, który się daje, zanim zostanie odwzajemniony. Opiera się na tym, co pragnie się ofiarować. Taki przykład zostawił nam Jezus, kiedy uczniowie i jeszcze nie rozumieli, kiedy jeden zamierzał go zdradzić, a drugi zaprzeć się Go, on przygotowywał dla wszystkich wieczerzę komunii.
Pan wyróżnia i choć wszystkich wzywa, woła zaprasza, to niejednakowo obsypuje swoimi darami.
W Bożych darach pławią się tylko niektórzy – przez Boga wybrani.
Jak Bóg może jednych faworyzować, a innych pominąć, zostawiając ich własnemu losowi?
Jeśli zapytasz o to Boga: Czy i mnie możesz tak łaskawie bez miary obdarować, usłyszysz, że
Bóg odpowiada chętnie z radością.
Jeśli zapytasz Go:
Jak ma wyglądać moje życie, Bóg odpowiada choćby Ewangelią, że będziesz szczęśliwy, gdy będziesz ubogi w duchu; nie będziesz robił wokół siebie szumu, by cię doceniono; gdy będziesz sprawiedliwy, miłosierny; gdy będziesz mieć czyste serce; gdy będziesz się modlił o pokój i zabiegał o niego; gdy ludzie z powodu twej wierności pluć będą ma twój widok i na ciebie; gdy będą cię oczerniać i zrobią z ciebie obywatela gorszej kategorii. Ciesz się i raduj bo hojna nagroda cię spotka. Te dary mogą stać się twoim udziałem.
Od dzisiaj bądźmy zawsze Bogu wierni, za Nim podążając, ufając Jemu bezgranicznie a nie sobie jak bożkowi.
