„JEZU Z WARSZAWSKIEJ KATEDRY,
    ROKU NADZIEI NIGDY SIĘ NIE KOŃCZĄCY,
    BOŻE BEZBRONNY I WSZECHMOGĄCY,
    W POWSTANIU UKRYWANY I W SWYCH RANACH NAS UKRYWAJĄCY,
    RATOWANY I RATUJĄCY,
    ŚMIERCIĄ ŚMIERĆ ZWYCIĘŻAJĄCY.
    JEZU POKRYTY RANAMI- ZMIŁUJ SIĘ NAD NAMI”.(BP MICHAŁ JANOCHA)

    Tak się składa, że 1 czerwca 2025 przypada uroczystość wniebowstąpienia pańskiego. Święto, które przypomina nam, ze na ziemi jesteśmy pielgrzymami do życia w niebie. Ale na niebo trzeba sobie zasłużyć, o czym zapominają ludzie odrzucający Pana Boga, co nie pozostaje bez wpływu na ich życie, problemy z odróżnianiem dobra od zła. Sprzyja temu ideologia, która nigdy nie zastąpi wiary w Boga i katechezy. Ideologia, która jest ułudą. Wspomnę przy tym mężczyznę, który zamieścił na Facebooku informację o sobie, że żyje w związku partnerskim i zdjęcie w tle, z którego wynikało, że jest człowiekiem pobożnym.

    Zareagowałam na to, korzystając z jego numeru na Facebooku, otrzymując od niego odpowiedzi:
    – Jak mam to rozumieć: Twój opis na Facebooku, że jesteś w związku partnerskim?
    – „Byłem z chłopakiem trzy lata”- usłyszałam w odpowiedzi.
    – Co mam rozumieć przez to twoje bycie z chłopakiem? Coś się przyczyniło do tego, że z nim byłeś? On cię uwięził na trzy lata i gwałcił?
    – „Tak, z chłopakiem, można tak powiedzieć, że gwałcił”- rzekł po namyśle.
    -Znałeś go wcześniej czy nieznajomy?
    -„Przypadkowy”- jakby z trudem odpowiedział.
    – Jak do tego doszło?
    – „Przez neta”- rzekł.
    – Uwięził cię, dawał narkotyki?
    – „Nie”- jakby ledwie wydobył z siebie głos.
    – Chciałeś tego związku?
    -„Na początku chciałem, potem już nie…” – rzekł.
    – Czemu chciałeś na początku? Jak sobie wyobrażałeś taki związek, zanim w nim byłeś?
    – „Przyjemność, a to jest złuda”- odpowiedział.
    Potem widziałam go w kościele z obandażowaną częścią głowy.

    Mogę sobie wyobrazić, jak Pan Jezus bardzo cierpi, gdy ktoś szuka takich przyjaźni poza Nim. Każdy grzech nie pozostaje bez konsekwencji. W czasie drugiej wojny światowej zginęło tyle ludzi, ile zostało pomordowanych dzieci poczętych w procedurze aborcji.
    NIE MA SZCZĘŚCIA POZA BOGIEM. BÓG JEST SZCZĘŚCIEM I ŻRÓDŁEM WSZELKIEGO DOBRA. JEGO MIŁOŚĆ JEST NIESKOŃCZONA. W SWEJ MIŁOŚCI PRAGNIE NAWIĄZAĆ Z NAMI POUFNĄ PRZYJAŻŃ, I ABY TO OSIĄGNĄĆ, UDZIELA SIĘ NAM W GŁĘBI NASZEJ DUSZY, A ZAKŁADAJĄC W NIEJ SWOJĄ ŻYWĄ ŚWIĄTYNIĘ, W NIEBO JĄ PRZEMIENIA. Można dowoli przebywać z Chrystusem obecnym na naszych ołtarzach. Pomyślmy jednak, że dane nam jest obcować nieustannie z Bogiem utajonym w sercu. Żadna myśl nie zdoła żywiej pobudzić nas do życia w stanie łaski uświęcającej – ciągłej modlitwie i w ustawicznym obcowaniu z Bogiem.

    Miłując Jezusa Eucharystycznego, miłujemy też słowo Boże, które mieszka w duszy. I troszczymy się o dobro wspólne.