„Gdy szukasz Boga popatrz na kwiaty.
Popatrz na góry i ciemny las.
Z każdej wędrówki wrócisz bogaty,
I nową treścią wypełnisz swój czas.
Bo cały świat jest pełen śladów Boga,
I każda rzecz zawiera Jego myśl,
wspaniały szczyt, błotnista wiejska droga.
To Jego znak, który zostawił Ci”.
To wielka łaska trwać w Chrystusie, cieszyć się Jego Obecnością. I dawać świadectwo o Bożej Opatrzności. Przedwczoraj skierowałam swoje kroki w kierunku grupy młodych mężczyzn w tramwaju, i zatrzymałam się naprzeciwko młodego człowieka, który po raz kolejny wulgarnie się wyraził. Uczyniłam znak krzyża z krótką modlitwą: Boże wybacz temu człowiekowi, który wulgarnie się wyraził, a przez to otworzył swoje serce na złego ducha. W odpowiedzi na to padło z jego ust, że nie wierzy. Zareagowałam więc słowami:
Przez wiarę nawiązujesz kontakt z Bogiem. Jeśli masz wiarę, to i nadzieję. I pomoc od Pana Boga.
Jeśli nie wierzysz, zostajesz z pustką.
I nie masz świadomości, jak bardzo jest to niebezpieczne dla twojego życia.
Masz wybór: biadolić całe życie, że nic ci się nie udaje, albo cieszyć się pomocą od Boga.
Co wolisz?
– Patrzył się na mnie bez słowa. Powiedziałam więc, życzę wszystkiego, co najlepsze. – Dla Pani też… – usłyszałam w odpowiedzi. I odeszłam. Z wdzięcznością w sercu wobec Pana Boga. Bogu dzięki i chwała.
A co było wczoraj? Po raz kolejny dane mi było usłyszeć z ust starszej kobiety, że nie zdarzyło się w jej życiu, żeby ktoś przepuścił ją w kolejce. I dlatego sama nikogo też nie przepuszcza. Zareagowałam na to: Ja panią przepuszczę, gdy zobaczę panią w kolejce.
I wszystko jest z jakiegoś powodu.
Brak wiary, spotykany u ludzi o słabych umysłach, nie rozwija sprawiedliwości.
To sprawiedliwość, która została rozwinięta przez wiarę, daje prawdziwą radość, nie tylko wyrywa z poniżenia, ale i wynosi na szczyty nadprzyrodzonego synostwa. Z tej wysokości mamy widok, możemy objąć i przeniknąć wzrokiem to wszystko, co składa się na poznanie tajemnicy Chrystusa. Poznanie Chrystusa, w którym „wszystkie skarby mądrości i wiedzy są ukryte” (Kol 2,3) jest dla nas – dzięki łasce- Komunią umysłu i serca z Chrystusem, komunią, pozwalającą na pełny udział w Męce, śmierci i Zmartwychwstaniu Chrystusem, jak również na współudział w ich odkupieńczej mocy. Znajomość Chrystusa, świadomość, że jesteśmy z Chrystusem dzięki Niemu, przez poznanie, pozwala nam przyjąć „sprawiedliwość pochodzącą od Boga” jaką łaskę, z której rodzi się nasza gorliwe zaangażowanie i niezawodna gwarancja tego, że wszystkie siły, jakie włożyliśmy w budowanie Królestwa Bożego, zostały użyte pożytecznie.


Zazdroszczę odwagi w Gloszeniu Naszej wiary.
Dziękuję za komentarz. Zdarzyło się, że stanęłam pomiędzy bijącymi swojego kolegę na dworcu autobusowym. Kolejka czekających na autobus była już długa, a ja zanim stanęłam w kolejce, natychmiast znalazłam się pomiędzy chłopakami. I powiedziałam: teraz we mnie. Śmiało, bo tamten ma już dość. Bez chwili zastanowienia nad sobą, z pełną gotowością do oddania życia za tamtego potrzebującego pomocy. Bez pomyślenia o sobie. To było niesamowite, jak chłopak stał przede mną z ręką uniesioną do góry, a ja mu powiedziałam: śmiało, teraz we mnie. Nie mogę – odpowiedział. I zwrócił się do chwiejącego się już na nogach chłopca: „Podziękuj pani, że uratowała ci życie”.